RSS
piątek, 14 sierpnia 2009

Przyczytajcie:

http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,6914784,Felieton__Provident_nauczy_mnie_oszczedzac.html

Nóż mi się otwiera w kieszeni.

A wam się nie otwiera nóż? No nie otwiera?!

Od 2 lat nie kupiłem papierowego wydania GW i teraz mam kolejny dowód na to, że ta gazeta nie ma kszty uczciwości, czy honoru.

 

HAŃBA.


01:58, ksiaze_olsztyn
Link Komentarze (11) »
sobota, 08 sierpnia 2009

Z cyklu "uroki demokracji":


Portal www.wm.pl zamieścił na swoich stronach przesłany od internautów materiał:

http://ekomazury.wm.pl/Przepisowy-bociek,76511


Internauta chciał pokazać, że pod ratusz, do centrum miasteczka przyleciał bocian, mało tego - chodził prawidłowo po pasach.


W związku z tym trzech innych internautów skomentowało to w następujący sposób:

"ukraińcy won na ukrainę.Jak im tak dobrze było, to niech sp..ją!",

"Polacy pamietają zbrodnie faszysty Bandery"

oraz:

"Precz z bandytą Banderą!"


W ten oto sposób bocian stał się doskonałą okazją do tego, aby powiedzieć co się tam w środku myśli.

Nic dziwnego, w końcu jest lato, sezon ogórkowy, koalicja narobiła dziury budżetowej, więc trzeba czymś motłoch zająć, żeby się emocjonował, spierał, żeby był pełen moralnych frazesów o pamięci i hańbie przemilczenia i żeby wujaszkowie przy piwku "nauczyli się" kolejnego fragmentu historii, o którym będą zaciekle i emocjonalnie opowiadać swoim rodzinom, synom, żonom i kumplom przy piwie. W tym kraju, gdzie każdy poważny mężczyzna zna się na historii i polityce, nie jest to w końcu nic nowego, że takie wpisy się pojawiają.

Jeszcze żeby tak szablę w dłoń i żeby tak z błogosławieństwem księdza Isakowicza-Zaleskiego o prawdę się upomnieć. No bo przecież tu chodzi o prawdę i pamięć, a nie o zemstę, co widać chociażby w zacytowanych tu wpisach. Gdy widzę młodych, ogolonych na łyso ludzi z organizacji takich jak ONR czy MW, którzy zamieszczają w internecie filmy ukazujące "całą prawdę" o UPA, wtedy ufam im i wiem, że im wcale nie chodzi o zemstę i konflikt, tylko o ciszę i pamięć.

Można też zwrócić uwagę na rajd rowerowy kilku nastolatków i zrobić taką medialną rozróbę, jakby wieźli w swych turystycznych plecakach siekiery i noże. Można też bredzić w malignie, że ten caly rajd to specjalnie wymyślona antypolska prowokacja i że nigdy nie miał na celu dojechać do Monachium, bo tak naprawdę miał tylko zdenerwować Polaków i wrócić chyłkiem do siebie.

 

Co ma do tego wszystkiego górowski bocian?


Za dużo już tego upału. Szkodzi ludziom na rozgrzane głowy.

 

PS.

Tylko bez wyzwisk w komentarzach. Potraficie?

05:17, ksiaze_olsztyn
Link Komentarze (1) »