Blog > Komentarze do wpisu

Nóż się otwiera.

Przyczytajcie:

http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,6914784,Felieton__Provident_nauczy_mnie_oszczedzac.html

Nóż mi się otwiera w kieszeni.

A wam się nie otwiera nóż? No nie otwiera?!

Od 2 lat nie kupiłem papierowego wydania GW i teraz mam kolejny dowód na to, że ta gazeta nie ma kszty uczciwości, czy honoru.

 

HAŃBA.


piątek, 14 sierpnia 2009, ksiaze_olsztyn

Polecane wpisy

  • Gratulacje

    "Rzeczpospolita" prowadzi ranking samorządów lokalnych. W kategorii gmin miejskich i wiejsko-miejskich pierwsze z naszego województwa jest Mrągowo - miejsce 63

  • Kwiatki

    Ostatnio nie trzeba się wysilać, żeby dostać ataku dzikiego śmiechu, opluć monitor albo chociażby jęknąć z zażenowania. Pismacy, nazywani przez pomyłkę dziennik

  • Motłochowi gratulujemy.

    Odbyły się eurowybory i nie pozostaje nic innego jak pogratulować motłochowi warmińsko-mazurskiemu, że znowu okazał się motłochem. Po pierwsze - wybrano na euro

Komentarze
Gość: Rewo, 213.73.9.*
2009/08/18 11:02:22
hehe - nie wiadomo czy artykuł sponsorowany czy to feletion ironiczny.
Jesli sponsorowany to powinno być to napisane - zbyt naiwnie mi to rzmi na reklame - bardziej na feletion...cholera wie :) ale nóż mi się nie otwiera bo to śmieszne jest :)
-
Gość: Login lub pseudonim, *.era.pl
2009/08/25 14:14:49
Ejże, czyżby Książę nie przyswajał ironii w tekście?
Warto spróbować spojrzeć na ten tekst również od od innej strony i nie szafować słowem "hańba".
Take it easy :)
-
2009/08/26 01:48:27
Trudno o ironię w tym chorym świecie. Nawet jeśli takie były intencje, to i tak pewnie znalazł się ktoś, kto poleciał do Providenta wierząc, że to na serio - kto pracował w marketingu, ten wie o tym doskonale, że to statystyka.

Dziękuję za wpisy.
Pozdrawiam :)
-
2009/08/30 15:42:54
Książę, jak tego wymaga powaga jego urzędu, nie może pozwalać sobie na jakieś śmichy-chichy czy ironię.

Hej, kto Polak, na bagnety! Hańba! Gonić sponsorowanych Judajczyków z Wyborczej :-D

pozdrowienia, Mały Książę. Chyba masz nowego fana.
-
2009/08/30 16:08:36
Czytam i czytam kolejne wpisy, i jakbym czytał Rzeczpospolitą. Ciągła relacja z tego, co napiasła Wyborcza.

Jak mi nie po drodze z miłośnikami LPR, to nie czytam "Ich Dziennika". Jak wytłumaczyć zachowanie, które nazwałbym syndromem Ziemkiewicza? Obsesja?
-
2009/08/31 02:07:57
Drogi i pożałowania godny lewaku!

My, czyli prawica, mamy ten zupełny brak kłopotu z GW, że wystarczy, że otworzymy sobie GW na byle jakiej stronie i już widzimy lewicowe głupoty.

Wynika to z tego faktu, że my przyjmujemy prawa natury i ekonomii takie, jakimi są i jakimi je Pan Bóg stworzył, natomiast socjaliści ciągle chcą coś zmieniać i "ulepszać".

Wystarczy więc posłuchać trochę lewicowych dyrdymałów, a następnie z satysfakcją je skrytykować na blogu.

Dlatego też Ziemkiewicz, a także Wildstein i połowa Rzepy nic nie musi robić, jak tylko brać GW na warsztat i jechać na całego.

Ogólnie rzecz biorąc, prawica mniej się męczy, a lewica ciągle się poci, żeby wymyśleć jakiś idiotyzm i jeszcze wymyśleć mądre uzasadnienie takiego.

Na przykład z tymi żarówkami. Ile to ekologicznego bełkotu musiało być, żeby zakazać ludziom normalnej rzeczy.

Mały Książę to komplement. Autor tej książki też był konserwatystą.

Pozdrawiam
-
Gość: , *.acn.waw.pl
2009/08/31 02:31:31
No i dobrze, skoro widzisz to jako komplement. Za to mnie "lewak" raczej bawi i prowokuje. Takie to pogardliwe, ale z taką nutką jakiejś obawy w wydźwięku.

Ja mam się raczej za technokratę, no ale to moje wewnętrzne szczegóły, które na razie nie powinny nikogo szczególnie interesować :-)

Czy Exupery był konserwatystą? Trudno mi powiedzieć. Bardzo sympatyczny autor. Na pewno nie był takim "konserwatystą", jak ci nasi dzisiejsi, których głównym zadaniem jest, jak piszesz "nie myślenie, a krytykowanie lewaków" (nie napiszę lewicy, bo tej w Polsce daaawno nie było widać, nie napiszę jak długo, żeby nie prowokować głupich dyskusji).

Robił swoje. Dużo myślał. Tworzył.

Ja żywię jakąś głęboką sympatię dla młodych ludzi, którym wydaje się że świat jest wyraźnie podzielony na Dobro i Zło, że wszystko można jednoznacznie zakwalifikować do którejś z tych kategorii, że najlepsze są proste i kategoryczne sądy. Może dlatego, że niewiele lat temu (na palcach obu rąk by policzyć) też taki byłem. A później przejrzałem. I stała się światłość.

Aha, mam przykrą wiadomość. Najprawdopodobniej Boga nie ma. Takie jest moje głebokie przekonanie, choć kiedyś uważałem inaczej.

Ukłony, drogi szczodry i prawicowy Książę, nie czytaj zbyt dużo GW, twórz coś nowego sam! A wtedy wszystko będzie dobrze, zobaczysz.

Twój oddany,
pożałowania godny i opłacany przez big-koncerny,
lewak
-
2009/08/31 21:55:35
Oczywiste jest, że prawica boi się wszelkiej maści lewactwa. Każdy konserwatyzm jest zachowawczy - chce uchować świat od zła, które może się wydarzyć, gdy wprowadzi się w ruch lewackie pomysły. Od tego pochodzi konserwatyzm.

O poglądy Sain-Exa nie musisz się troszczyć, zapewniam Cię, że zbyt dużo jego i o nim czytałem, żeby mieć pewność. Zresztą - bardzo wiele dobrego pisał o Kościele, a sam na starość chciał wstąpić do zakonu.

Co do Pana Boga - to, że Ty uważasz, że go nie ma, jest przykre dla Ciebie i dla niego, mnie to tak średnio obchodzi.

W każdym bądź razie, nawet jeśli jesteś ateistą, to coś jest nie tak z Twoim zdrowiem. Uważam, że każdy normalny człowiek jest za wolnością, a nie za tym, żeby jakaś oszołomska komisja eurobiurokratów decydowała za niego. Tyle by mi wystarczyło.
-
2009/09/01 21:09:05
Eee, dobra. Widzę że nic z tego nie będzie. Jużeś głęboko przeżarty podziałami na "my" i "oni". Faktycznie, taki podział świata upraszcza wszystko. Nie trzeba się trudzić myśleniem. Łatwe, tanie odpowiedzi są w zasięgu ręki. Wiadomo kto jest winien wszystkiemu złu.

Życzę wszystkiego najlepszego. Szkoda. Jeszcze mam jedno ostatnie pytanie, zanim zamienię się w morską pianę. Jeśli można. Ile masz lat?
-
2009/09/08 01:49:12
Niestety, Książe nie zdradza nic na swój temat, gdyż dobrze wie, że odpowiednie służby już wiedzą na jego temat wszystko, zaś zwykli ludzie to nie che, żeby wiedzieli. W ten sposób jest fajna zabawa i nie można mu doczepić łatki. Jakbym napisał młody, to by było, że odbija z młodości ideologiczna palma. A jakbym napisał, że stary, to by było, że stąd te zramolałe, XIX wieczne poglądy. A może ja jestem kobieta?
-
Gość: Rewo, 213.73.31.*
2009/09/21 11:17:55
a jak piszesz żeś UPR (członek, fan - obojętnie) to co się z tą "łatką" wtedy dzieje?