Blog > Komentarze do wpisu

Plan pięcioletni - zbyt ambitny!

Towarysze i Towarzyszki!

Z wielką i nieuzasadnioną histerią świętujemy dziś 5. rocznicę wstąpienia polski do Sajuza Abjednanych Jewrapiejskich Riespublik. Nasza walka była pełna zmagań z konserwatywnymi wrogami, ale w ostatczeności klasa inteligencji, robotników i chłopów miast i wsi zwyciężyła!

Nasza Trybuna, czyli "Gazeta Wyborcza" w dodatku olsztyńskim dokładnie opisuje nasze sukcesy:

http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,6562368,Unia_Europejska_z_nami__my_z_Unia_Europejska.html

Popatrzmy więc:

"W piątek minęło pięć lat, odkąd Polska jest w UE. Wszyscy liczyli na zagraniczne inwestycje, pieniądze na ochronę środowiska, edukację, pewne było, że będą środki na budowę dróg."

No to się przeliczyli! Albowiem zagraniczne inwestycje to tyle co nowy Carrefour i Biedronka. Jak te "zagraniczne inwestycje" zapłacą u siebie podatki, to część z tych podatków wraca do Polski i okrzykiwane jest mianem "dotacji unijnych" i wszyscy się cieszą.

Podobnie, niedawno w jakimś artykule czy tam raporcie opisywano, że dzięki wstąpieniu do UE "wzrosła mobilność Polaków"...

"Tymczasem Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wyliczyła, że najwięcej z funduszy unijnych na rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich dostały właśnie Warmia i Mazury, średnio na gospodarstwo przypadło ponad 66 tys. zł. "

Ciekawe, że nie Śląsk.

Inna prosta refleksja - w jakim to ustroju ludzie są dumni, że coś dostali z góry, a nie się dorobili? W kapitaliźmie?

"Ojciec Marka Popisa prowadził gospodarstwo. Po studiach pan Marek postanowił pójść w jego ślady. Nie dlatego, że nie miał kto przejąć ojcowizny. To był jego świadomy wybór. - Od zawsze chciałem to robić."

Hmm... świadomy wybór? Zapewne! Bo w ten sposób ojciec pana Marka dostał zapewne rentę strukturalną i mógł pójść odpoczywać na zieloną koniczynkę, a gospodarkę przejął młody. Zwyczajnie im się to opłaciło, więc na pewno świadomy wybór. Brawa za zaradność i umiejętność wykorzystania okazji. Ale żeby od razu do tego ideologię dorabiać? Ech.. Oczywiście, nie przeczę, że mógł od zawsze chcieć to robić. Zwracam tylko uwagę na to w jaki sposób GW buduje atmosferę pięknego spełnienia marzeń dzięki UE.

"Jednego jest pewien. Na pewno nie jest gorzej niż pięć lat temu. - Mamy wspólny europejski rynek. Jeśli nie kupi ode mnie Polak, to kupi Niemiec - mówi. - Jak potrzebuję maszyny rolniczej do gospodarstwa, to szukam lepszej oferty, obojętnie - w Polsce czy na Zachodzie."

No tak. A na wspólnym, europejskim rynku są też większe firmy, które mają więcej pieniędzy i mogą bardziej udawać, że są normalne, bardziej korumpować i bardziej lobbować. W tamtym tygodniu, jadąc pociągiem, słyszałem rozmowę biotechnologa z lekarzem. Lekarz opowiadał o pewnej, zagranicznej fermie krów, która rozłożyła się gdzieś w południowej Polsce (nie powiem gdzie) i wszczepia krowom zarodki sprowadzane z rodzimego kraju. Problem polega na tym, że krowom... urywają się wymiona. No, ale nie ma to jak wspólny, europejski rynek.

Na tym wspaniałym, wspólnym, europejskim rynku mamy żywność modyfikowaną genetycznie [patrzcie na jogurty i kisiele!], mamy krowy z pourywanymi wymionami i BSE, mamy też określaną urzędowo krzywość banana.

"I chciałbym, żeby zostało wprowadzone euro, bo to korzystniejsze przy pozyskiwaniu dotacji z funduszy strukturalnych."

A ja bym nie chciał, bo prawo emisji własnego pieniądza to jeden z podstawowych elementów polityki finansowej państwa. To ekonomiczny kaftan. Jeśli nasza gospodarka będzie potrzebowała obniżki stóp, nie zdecyduje o tym NBP, tylko EBC, a on się nie będzie kierował losem Polski.

Całej strefie euro PKB skurczy się w tym roku o kilka procent, my nie mamy euro i podobno najlepiej radzimy sobie z kryzysem. Czy może mi ktoś łopatologicznie wytłumaczyć, dlaczego niby mamy tam wchodzić?

Dobra, tyle w sferze moich poglądów na pewne sprawy, a teraz kilka smutnych FAKTÓW:

po pierwsze - Unia Europejska od września 2009 wprowadza zakaz sprzedaży zwykłych żarówek 100-watowych, a do 2012 r. będą wycofane wszystkie tradycyjne żarówki. Oznacza to, że mieszkańcy 27 krajów Europy będą się ślepić od 2012r. przy halogenkach, zimnym świetle LED-ów lub też przy świetlówkach "energooszczędnych", które męczą wzrok. Chciałbym też przypomnieć, że światło zwykłej żarówki jest najbliższe światłu naturalnemu. Oczywiście powodem tego idiotyzmu jest walka z tzw. "globalnym ociepleniem", a dowodem na to, że jest to czysty kretynizm jest wywiad z profesorem fizyki oświetlenia Politechniki Warszawskiej, który możecie znaleźć w aktualnej ANGORZE.

po drugie - UE indoktrynuje polskie dzieci każąc się uczyć bzdurnych wierszyków, jak za PRL-u: "Rodziców najbardziej zaskoczyło i zbulwersowało, gdy ich pociechy recytowały fragment "Do Unii też należeć chcę, to drugi dom, więc cieszę się". Taką naukę wynoszą maluchy z podręcznika "Nasza klasa".

http://www.niezalezna.pl/article/show/id/19904

po trzecie - PO wprowadza ustawę medialną, która ma zakazać krytyki integracji europejskiej w publicznych mediach

po czwarte - nasze wejście do UE spowodowało "wzrost mobilności Polaków". Czy zadowala Was fakt, że milion młodych i starych, mniej i bardziej uzdolnionych ludzi pracuje na rachunek i dla Zachodu, a w naszym kraju czołówki gazet zajmuje walka Palikota z Prezydentem?

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=94747400 

Czy zadowala Was fakt, że zamiast stworzyć coś dla tego kraju, nasi politycy pozbyli się problemu i oddali władzę Brukseli, stając się jedynie aparatem do implementacji dyrektyw? Jeśli pozbyli się odpowiedzialności za własne decyzje oraz prawa do stanowienia prawa [tak, właśnie tak], to może pozbyliby się również pensji?  

Przepraszam, jeśli zepsułem komuś humor.

 

sobota, 02 maja 2009, ksiaze_olsztyn

Polecane wpisy

  • Feminazistki* w Olsztynie!

    Do Olsztyna dotarła zbrodnicza ideologia feminazizmu! (Jednej ze zdradliwych odmian socjalizmu). http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,7004236,Olsztynianki_d

  • Nóż się otwiera.

    Przyczytajcie: http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,6914784,Felieton__Provident_nauczy_mnie_oszczedzac.html Nóż mi się otwiera w kieszeni. A wam się nie otwi

  • Banderowski bocian a sprawa upałów.

    Z cyklu "uroki demokracji": Portal www.wm.pl zamieścił na swoich stronach przesłany od internautów materiał: http://ekomazury.wm.pl/Przepisowy-bociek,76511 Inte

Komentarze
Gość: Rewo, 213.73.9.*
2009/05/15 12:23:35
Z tą ustawa medialną to zwykły zamach na wolność słowa - coś mi się wierzyć naprawde nie chce, by ustawowo PO miało wprowadzić taki zakaz.

Ze wszystkim sie generalnei zgadzam jednak żywnośc modyfikowana genetycznie to takie tendencyjne pretensje do garbatego ze ma krzywe dzieci. GMO nie jest samo w sobie złe - złe jest to że pozwala się na wprowadzanie GMO nie wpełni przetestowane lub hodowla nie jest odpowiednio kontrolowana.

GMO istniało zawsze i nie przestanie się prowadzac różnych modyfikacji do żywności i wcale nie musza one być takie złowrogie.
Polecam serwis: www.gmo.biolog.pl/
-
2009/05/16 01:22:19
A ja gdzieś w tym wpisie narzekam na GMO?
Oczywiście, wszystko co jest konktrolowane jest ok, doświadczenie historii pokazuje jednak, że z tą kontrolą to różnie bywa. Raczej rodzi się kolejne pole do nadużyć.
Pozdrawiam
-
2009/05/16 01:22:19
A ja gdzieś w tym wpisie narzekam na GMO?
Oczywiście, wszystko co jest konktrolowane jest ok, doświadczenie historii pokazuje jednak, że z tą kontrolą to różnie bywa. Raczej rodzi się kolejne pole do nadużyć.
Pozdrawiam
-
Gość: Rewo, *.olsztyn.vectranet.pl
2009/05/16 16:09:50
"Na tym wspaniałym, wspólnym, europejskim rynku mamy żywność modyfikowaną genetycznie"

no brzmi to mi na generalne stwierdzenie że jesteś przeciwny zupełnie zwyości modyfikowanej genetycznie, a przykłądyw nawiasie miały to demonicznie potwierdzać. Złe zrozumiałem widocznie. Za długo chyba na forum Michalkiweicza przebywałem (aż miesiąc!)........
-
2009/05/17 04:09:07
Aha, jednak wtrąciłem coś na temat żywności ;-) Powiem tak: nie mam wiedzy, żeby to ocenić czy to jest dobre, czy złe, natomiast z mojego światopoglądu wynika, że nie lubię majstrowania, szczególnie jeśli nie jest jakoś niesamowicie potrzebme, a jest to na pewno jakiś rodzaj majstrowania. Poza tym GMO obniża odporność - o tym mówią nawet na lekcjach biologii. Generalnie jestem bardziej na NIE niż na tak. Pozdrawiam.

PS.
Coś tam o Michalkiewiczu piszesz, że siedziałeś na jegp stronie, a potem piszesz, że nie lubisz UPR. Dziwne, bioriąc pod uwagę, że to jedna spółka.
-
Gość: Rewo, 213.73.9.*
2009/05/19 15:05:07
o ja pitole - wczoraj dlugi komentarz napisałem i coś go tu nie widze...musiałem coś spierniczyć ;)......jeszcze raaaaaaz.....

UPR się zainteresowałem wstępnie, bo stwierdziłem, że gadają co niektorzy do rzeczy i z zainteresowania poszedłem na spotkanie z Michalkiewiczem w LO I. Tam Michalkiewicz przy niezbyt wypełnionej sali dał wykład skąd się kryzys wziął - był generalnie bardzo pesymistyczny i "spiskowy" - z jednej strony Żydzi, z drugiej strony "rozwietka". Po tej serii dołujących opowiadań o hisotrii Polski, ktoś zapytał: "I co my możemy z tym zrobić??? trzeba działać - ale co można zrobić?"

Michalkiewicz rozłożył ręcę i nic nie odpowiadał.....OT I PARTIA.

Zaciekawiony jednak wstąpiłem na forum i z przerażeniem dostrzegłęm prawie samych konserwatystów katolickich (rzucających na innych mięsem i obelgami),- GMO niet, aborcja niet, żydzi niet, eutanazja niet. Nie bez powodu chyba Michalkiwecz prowadzi feletiony również w Radiu Maryja i nie bez powodu UPR skumało się przy wyborach Z LPR.
Jak mówiłem - są ludzie ideologicznie związani z UPR dość rozsądni i do rzeczy (np. Gwiazdowski - chyyyba zwiazany"jakoś" z UPR) ale są też zwyczajne oszołomy jak Korwin Mikke, który tłumaczy ze ze mezczyzna wynalazł zmywarke, a kobieta przyciska guzik (zapominając że on jednak sam tej zmywarki nie wynalazł) lub uczy porządku społeczno-moralnego wykładając bzdury że najlepsza para jest wtedy gdy kobieta jest 7 lat młodsza - czyli dla przykładu - 24letni z 17latką.....oj o korwinie dużo można mówić...i ktoś powie, że to nie jedyny członek - ale niestety członek.

UPR bardziej interesuje sianie paniki i kontrowersji niż robienie czegokolwiek - takie mam wrazenie ogladając ich bardzo bogatą działalność publicystyczną. Mają swoich spieniaczonych zwolenników, którzy też przekazują darowizny i wsio - wszystko się kręci. Ostatnio Korwin puscił na blogu plotkę że policja w Unii bedzie mogła zabić człowieka , jesli tylko bedzie brał udział w zamieszkach- a to okazało się wyjete z kontekstu i nieprawdziwe, bo policja zawsze ma taką możliwośc w sytuacji, gdy ktoś z kolei zagraża drugiemu człowiekowi - ii to nie była zadna nowość.
Tak więc - ta rewelacja o nowej ustawie medialnej że nie bedzie można krytykowąć integracji z Unią Europejską przypomniała mi te "zamieszki" - radziłby dobrze sprawdzić tą informację.

Oczywiste jest że UPR nie posiada żadnego PR i mają go głeboko w poważaniu skoro nie interesują ich żadne kompromisy i nie posiadają żadnej polityki przekazywania swoich rewelacji społęczenstwu - odrazu młotem w łeb - pieniczay zwolenników zawsze się znajdzie sporo.
Dlatego dla mnie to nie jest partia.
Jak tu ich traktować poważńie????

Ich pomysły może i słuszne ideologiczne często nie są praktyczne i wykonalne w obecnej już sytuacji politycznej, społecznej i gospodarczej Polski...ale to też trzeba się rozwodzić...
-
2009/05/22 01:51:31
Witaj

Co do Michalkiewicza - koleś jest rzeczywiście trochę katolicko poschizowany, zrobiło się o nim głośno, jednak UPR to nie Michalkiewicz

Nawet jeśli chodzi o Korwina, to jego już mają w partii dość. Szanują go, ale wolą, żeby się nie odzywał :-) Ja tam go lubię, bo to człowiek inteligentny i oryginalny, a że poglądy ma czasem dziwaczne - kwestia wolności. Na tym właśnie polega pluralizm, że akceptujemy, że ktoś mówi, że kobieta tylko przycisnęła przycisk do zmywarki. Nawet jeśli to głupota. Ale te jego teksty to raczej prowokacje.

Co do tej możliwości zabójstwa - policja nie ma nigdy jakichś specjalnych możliwości, natomiast w traktacie jest zapis, że jak policjant kogoś zabije podczas demonstracji, to nie będzie to przestępstwem. Może to prowadzić do nadużyć.

Powiedzmy, że są takim klubem oryginałów i zatwardziałych wyznawców swoich poglądów. Ale ja bym chciał, żeby mieli te 5-10%, bo może wtedy rozruszali by jakąś debatę, której są teraz w Sejmie tylko pozory.

W UPRze nie działają głupi ludzie - członkowie UPR to wiele młodzieży, w tym studentów ekonomii czy prawa. Wbrew pozorom mają wiele racji. Ich błąd polega na tym, że raz mówią mądrze, a raz zbyt radykalnie albo zwyczajnie głupio. I tak wolę ich niż PO/PiS/SLD/PSL
-
Gość: Rewo, 213.73.9.*
2009/05/22 08:24:06
niech UPR weźmie się za swój PR i stworzy jakąs politykę kontaktów/informacji bo tak to zwykła partyzantka młodzieniaszków, których akcje zdominowane są przez starszą ekipe szukającą kontrowersji. Dopóki ktoś o tym nie pomysli to ja tej partii poważnie nie moge traktować, bo nie wierze że dadzą radę z odpowiedzialnością. że są oni w stanie zrobić coś więcej niż tylko mówić....zeby izuskać te 10 % to też trzeba walczyć z prawami PR....a UPR ma to jakby od wielu lat w nosie...