Blog > Komentarze do wpisu

Jan Harhaj - "Dzień świstaka"

Równo miesiąc temu, bo 2 lutego, pisałem o tym jak to wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zyskał nowego członka rady nadzorczej - Jana Harhaja, prywatnie kolegę Mirona Sycza, który zasiada w tejże radzie już od trzech lat.

Ostatnio przeczytałem, że Jana Harhaja wybrano do rady nadzorczej wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.... ale o co chodzi?! Wybrano już go przecież miesiąc temu!

 Deja vu?

http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,6449385,Wiecej_PO_w_nadzorze_ochrony_srodowiska.html

Ależ nie!

\"Zgłoszono wtedy dwie kandydatury. O stanowisko ubiegał się Jan Harhaj, przedsiębiorca budowlany i radny sejmiku z Platformy, którego wystawił olsztyński Business Centre Club. Kontrkandydatem był dotychczasowy wiceprzewodniczący rady Tomasz Miętkiewicz (bezpartyjny), którego ponownie rekomendował Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu."

A więc sytuacja przedstawia się następująco: zgodnie z ustawą jeden fotel w radzie nadzorczej należy do kandydata rekomendowanego przez środowiska biznesowe. Radni mieli dwóch kandydatow do wyboru. Jeden nazywał się Miętkiewicz i był rzeczywiście rekomendowany przez stowarzyszenie biznesowe. Drugi nazywał się Jan Harhaj i nie był rekomendowany przez stowarzyszenie biznesowe. Jednak postanowił kandydować, a swoje pochodzenie ze środowisk biznesowych uzasadnia tym, że sam jest przedsiębiorcą budowlanym... Jest też oczywiście radnym sejmiku, który dokonuje wyboru!

Całe obejście prawa pięknie zostało wymyślone. Aż tak dobrze, że koledzy się napalili i postanowili szybko sprawę przepchać: "A przy powołaniu nowego przedstawiciela głosowali tylko nad kandydaturą Jana Harhaja, który dostał zielone światło od swoich kolegów. Jednak w lutym uchwałę zakwestionował wojewoda Marian Podziewski. - Przy opiniowaniu uchwały nasi prawnicy zwrócili uwagę, że głosowanie jest nieważne. Radni nie wzięli pod uwagę, choć powinni, drugiego kandydata - wyjaśnia Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody.

"Oczywiście Jan Harhaj twierdzi, że sprawa nie miała charakteru politycznego. Zabawny jest, prawda?

Przypomnijmy jeszcze raz, jak tłumaczył swoją okupację stołka przeznaczonego dla organizacji ekologicznej, Miron Sycz:"Jestem znanym społecznikiem i przedstawiciele orgnizacji ekologicznych sami wysyłali listy poparcia dla mnie. Ja nikogo o to nie prosiłem, dlatego nie wiem, ile ich było". Ten człowiek jest również bardzo zabawny, prawda?

Mówił też: "Nie jestem działaczem organizacji ekologicznych, ale to świadczy na moją korzyść, bo nie będę za nikim konkretnym lobbował". I oczywiście miał gdzieś, że zgodnie z art. 413 ust. 5 pkt. 5 ustawy Prawo ochrony środowiska, w skład rady nadzorczej takiego funduszu wchodzi:

5) przedstawiciel organizacji ekologicznej zgłoszony przez organizacje działające i posiadające struktury organizacyjne na terenie danego województwa i cieszący się poparciem największej ich liczby

Sycza to nie obowiązuje. On wie lepiej. Ustawa jest głupia, bo przecież przedstawiciel organizacji ekologicznej mógłby lobbować, a on nie będzie. To, że później fundusz przyznał dotację na jego wiatę, to pewnie przypadek...Naprawdę, zabawnych mamy tych polityków-biznesmenów.

Poseł Sycz siedzi w radzie nadzorczej jako przestawiciel organizacji ekologicznej, natomiast Jan Harhaj jako członek rekomendowany przez środowiska biznesowe. 

 Mam nadzieję, że za miesiąc znowu nie przeczytam w gazecie, że wybrano Jana Harhaja do rady nadzorczej WFOŚiGW... To by było jak "Dzień świstaka" - codziennie ten sam horror.

piątek, 03 kwietnia 2009, ksiaze_olsztyn

Polecane wpisy

  • Feminazistki* w Olsztynie!

    Do Olsztyna dotarła zbrodnicza ideologia feminazizmu! (Jednej ze zdradliwych odmian socjalizmu). http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,7004236,Olsztynianki_d

  • Nóż się otwiera.

    Przyczytajcie: http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,6914784,Felieton__Provident_nauczy_mnie_oszczedzac.html Nóż mi się otwiera w kieszeni. A wam się nie otwi

  • Banderowski bocian a sprawa upałów.

    Z cyklu "uroki demokracji": Portal www.wm.pl zamieścił na swoich stronach przesłany od internautów materiał: http://ekomazury.wm.pl/Przepisowy-bociek,76511 Inte

Komentarze
Gość: yar.o, *.gprs.plus.pl
2009/04/05 10:46:08
jeśli pan Harhaj bezkrytycznie pójdzie śladami swego kolegi- posła to może skończyć tak jak on, czego mu nie życzę bo to dobry chłop...